Take a photo of a barcode or cover
blok_sera_szwajcarskiego 's review for:
The Scorpio Races
by Maggie Stiefvater
"- Jutro Wyścig Skorpiona będzie należał do nas, jakbyśmy byli królem i królową Skarmouth - szepcze Puck. - [...] Ja będę hodowała konie, a ty przyniesiesz mi chleb na kolację."
"Wyścig Śmierci" jest jak wino, im dłużej istnieje, tym lepszy się staje. Bo czytam tę książkę może czwarty, może piąty raz, i za każdym razem uderza mocniej. Klimatem. Historią. Bohaterami. Intrygami, których na pierwszy rzut oka nie widać.
Nie da się oderwać od listopadowego morza i krwiożerczych koni, odważnej Puck Connoly, splątanego Seana Keandricka, spracowanego Gabe'a, nieustraszonego Finna i ostatniego diabła na ziemii Mutta. Żyję historią wyspy Thisby i żyć będę, aż sama nie wyzionę ducha.
"Wyścig Śmierci" jest jak wino, im dłużej istnieje, tym lepszy się staje. Bo czytam tę książkę może czwarty, może piąty raz, i za każdym razem uderza mocniej. Klimatem. Historią. Bohaterami. Intrygami, których na pierwszy rzut oka nie widać.
Nie da się oderwać od listopadowego morza i krwiożerczych koni, odważnej Puck Connoly, splątanego Seana Keandricka, spracowanego Gabe'a, nieustraszonego Finna i ostatniego diabła na ziemii Mutta. Żyję historią wyspy Thisby i żyć będę, aż sama nie wyzionę ducha.